czwartek, 14 sierpnia 2014

Tabletki odchudzające white lion,biały lew,white tea

Witajcie kochani. To będzie ostatni moj post na tym blogu,jestem Wam cos winna dlatego to robie. Pisalam o cudownych tabletkach i spektakularnych efektach. Teraz z perspektywy czasu widze to wszystko w innych barwach. Nie marnujcie sobie zdrowia. Wiem,latwo sie mowi ale gdy chce sie w koncu skonczyc z nadwaga czy otyloscia to zaden argument nie przemowi.
Owszem, pierwsze 3 miesiace przyniosly mi to o czym marzylam cale zycie,schudlam okolo 12 kg, chodzilam rozpromieniona,na twarzy piekniejsza... Ale...
W tamtym okresie byłam nadpobudliwa,agresywna,cierpialam na bezsennosc,kompletnie nie radzilam sobie z koncentrowaniem sie na danych czynnosciach,liczenie pieniedzy bylo dla mnie problemem,jazda samochodem,cudem chyba zyje :-D. Ze nie spowodowalam zadnego wypadku bedac tak jakby w amoku. Wyjscie na zakupy wiazalo sie z kilkugodzinnymi wyborami, dla przykładu, kupujac sluchawki do ipoda uwierzcie mi spedzilam godzine na zastanawianiu sie ktore wybrac,gdzie ja uwazalam ze stoje przy regale raptem 5 min. Jakies totalne zaburzenie czasoprzestrzeni.
Kolejnymi skutkami ubocznymi to problemy z zebami,mozliwe ze to zbieg okoliczności ale cale życie nie mialam z nimi problemow a tu nagle niekonczace sie wizyty u dentysty.
Efektu jojo faktycznie nie bylo,jedzac to co Każdy czlowiek, jak pisalam w poprzednim poscie efekt jojo przyszedł po porodzie coreczki gdy w okresie karmienia mialam zwiekszony apetyt i nie umialam sie pohamowac a wrecz czulam zwiekszona potrzebe jedzenia. Teraz jestem w punkcie wyjscia,waze tyle ile przed odchudzaniem i ciagle z tym walczę, po drugiej probie przyjmowania tabletek wiem juz o nich wszystko. Nadal dzialaja niekorzystnie na psychike,lecz za drugim razem uwierzcie mi. Nic nie schudlam. Pewnie dlatego ze robilam to powiedzmy z głową ,bo 1 tabletka na 3 dni i po prostu efektow nie było,gdzie za 1 razem bralam dwie kapsulki na dzien i rodzina nazywala mnie bialym lwem wlasnie z powodu rozdraznienia i delikatnie ujmujac nieuprzejmoscia :-).
Po dwoch latach od pierwszego stosowania tabletek widze trwale uszczerbki na zdrowiu, najgorszy z nich i raczej nieodwracalny to zaburzenie pamieci,co robiłam wczoraj czy tydzien temu. Po prostu ciemnosc wtedy w glowie. Idac zalatwiac sprawy urzędowe czy podczas wizyty u lekarza nie umiem powiedziec z jakiego powodu sie zjawilam,sama sie gubię.
Po intensywnym dniu szybko opadam z sil trzesa mi sie rece,jestem niespokojna i czuje sie tak jakby ograniczona.

Moze to co napisalam przyda sie jakiejs osobie i powstrzyma ja od zakupu tych tabletek,  najprosciej mowiac te tabletki moga zawierac pochodne amfetaminy,tak jak czytalam zanim zaczelam je przyjmowac. Gdy zaszlam w ciaze nie moglam sobie wybaczyc ze gdy nie wiedzialam ze nosze malenstwo pod sercem bralam je od czasu do czasu,ile stresu sie najedlismy podczas ciazy to nikomu nie zycze. Czy dziecko bedzie zdrowe,czy jakos pozniej sie to nie odbije na jej zdrowiu...

Uwazajcie na siebie...
Niestety nic nie zastapi zdrowego odzywiania i ruchu. Z przykroscia to pisze bo nie potrafie sie zastosować do tych slow i sama marze o cudownym preparacie na odchudzanie. :-D.
Serdecznie Was pozdrawiam,przepraszam za beznadziejna forme pisania, pisze z telefonu co jest dosyc niewygodne a pozatym chce jak najszybciej wylac slowa na kartke w tym przypadku na ekran poki jeszcze wiem co chce pisac :-D
Zostawiajcie komentarze,moze tez macie podobne przygody z tabletkami odchudzajacymi.

piątek, 13 września 2013

      Witam po długiej przerwie.
Nie pisałam ponieważ zaraz po schudnięciu 12 kg w 3 miesiace moje zycie sie kompletnie zmienilo. Zostałam mężatką a teraz siedzi mi na kolanach moja 5 miesieczna Córcia.
Teraz znów przymierzam się do zakupu bialego lwa bo po porodzie troche sobie pozwolilam i musze zrzucic kilogramy.Dodam ze przez mniej wiecej 10 miesiecy nie przytylam nic jedząc pizze i inne rozne zakazane rzeczy.
Takze efekt jojo nastąpił dopiero teraz wylacznie na moje zyczenie.(codziennie chałwy,tłuste obiady ... )

Jesli macie jakies pytania,proszę je zadawac w komentarzach.


sobota, 20 sierpnia 2011

spowiedzi ciąg dalszy

Kolejna porcja tego co jadam :


I sniadanie: 2 kromki pieczywa chrupkiego z serkiem z przyprawami+ herbata
II sniadanie było ominięte bo późno wstałam i od razu zjadłam obiad=2 talerze zupy jarzynowej zabielonej jogurtem naturalnym
obiad- czyli tak naprawdę drugie śniadanie-1 kromka tego samego co na I sniadanie
podwieczorek-brzoskwinia
kolacja parę plasterków chudej szynki,plus kromka pieczywa chrupkiego

dodatkowo:
magnez,duzy kubek kawy,półtora litra wody,herbaty niezliczona ilość...

Moja cera nadal  w złym stanie,a od jutra 6 Weidera

czwartek, 18 sierpnia 2011

za dużo?

Sadzę   ,że za dużo jem a tak ciężko jest się czasem pohamować,musze chyba na tapetę telefonu dać jakąś super bombę,żeby mnie mobilizowała :)

Dzisiejszy dzień :
I śniadanie
2 kromki ciemnego pełnoziarnistego pieczywa z pasztetem+herbata
II śniadanie
1 kromka tego co powyżej :)
Obiad
warzywa na patelnie(niestety duża porcja :<)
Podwieczorek
Koktajl z banana(2,5 łyżki gęstego jogurtu naturalnego zmiksowanego z 1 bananem)


i to  tyle na dziś  bo i tak uważam ,że jest za dużo :< oczywiscie woda,woda,woda.

Niestety zauważyłam,że  moja cera się bardzo  pogorszyła,mam nadzieję,że to dlatego że wychodzą  ze mnie toksyny,a Wy jak myślicie?
kurcze chciałabym żeby już było 65 kg,szczerze mówiąc  entuzjazm mi troszkę spadł i  jest mi ciężej nawet obiecany tatuaż na ukoronowanie  chudnięcia mnie nie mobilizuje,nadal nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu i pytam się siebie! jak mogłas do tego dopuścić?!!! Mój głupi metabolizm nie pomaga mi w walce z kilogramami,nie lubie go... Od  września kupuje karnet na siłownie  i lecimy z tym koksem,już się doczekać nie mogę,uwielbiam to uczucie gdy wychodzę z szatni przepełniona dumą ,że zrobiłam kawał dobrej roboty.

Muszę dać rade,nie  ma wyjścia i tak jest  to moja najrozsądniejsza dieta dotychczas i najdłużej trwająca,oby tak dalej   ale  jeszcze   zdrowiej:) 

Powodzenia!

środa, 17 sierpnia 2011

WIELKI COME BACK

Witajcie Moi Drodzy:)
Wracam tu ,aczkolwiek nie z dieta Dukana a z dieta 1000 kalorii -właściwie błędem jest nazywać to co robię dietą ponieważ na stałe postanowiłam wprowadzić nowe zasady do mojego menu.
Postaram się codzinnie spowiadać z tego co i w jakiej ilości skonsumowałam a jeśli przyrządzę coś ciekawego to dodam również zdjęcia:)

Oto potrawy / jadłospisy które jadam od jakichś dwóch tygodni :

1) Leczo- warzywne,z dodatkiem piersi z kurczaka
2)Gulasz cielęcy -ze strony www o Diecie 1000 kalorii-postaram się przepis w niedalekiej przyszłości przytoczyć:)
3)Całkowicie przerzuciłam się na pieczywo chrupkie,jest bardzo smaczne i mało kaloryczne (20 kcal na kromkę)
4)sałatki warzywne
5)lekkie zupy-pomidorowa,jarzynowa
6)galaretki z kurczaka plus warzywa i jajo
7)twarożek z jogurtem naturalnym
8)warzywa na patelnie-ostatnio przerzuciłam się na STIMERIĘ bardzo smaczne i nie takie drogie a i co najwazniejsze ma 96 kcal na opakowanie
9)jogurty  0 % owocowe jedno opakowanie 150 g ma 65 kcal oraz deserki czeko santine czy jakoś tak:) 0%


Mniej więcej takie produkty jem ,dzisiaj sobie chyba na za dużo pozwoliłam :
1) I śniadanie herbatka niesłodzona + 2 kromki chleba chrupkiego z cienką warstwą serka almette
2)II śniadanie sok z marchwi
3)i teraz uwaga moje grzechy - 3 miseczki zupy pomidorowej z niewielką ilością makaronu razowego zabielonej mlekiem 0,5%
4)na podwieczorek zjadłam serek 0% owocowy
5)na kolację kromkę pieczywa chrupkiego z małą ilością malinowego dżemu

W przyszłym tygodniu będę się mierzyć zobaczymy czy parę centymetrów poszło w las i  się tam na zawsze zgubiło:)

Pozdrawiam:)

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Naleśniki z mięsem bolognese

Jestem po przepysznej uczcie i już wrzucam dla Was propozycję lekkiego obiadu bądź kolacji:)








Przepis wzięłam z tego bloga : http://metodadukana.blox.pl/html

który oczywiście przytoczę:

Składniki na przyrządzenie mięsa :
  • 0,4 – 0,6 kg mięsa mielonego (wołowe, indycze, kurze – co mamy))
  • duza cebula
  • 1,5 łyżki otrąb owsianych
  • 1 jajo
  • sól, pieprz, papryka słodzka/ostra, oregano
  • 2 ząbki czosnku
  • serek typu tosca (okolo 200g)
  • przecier pomidorowy
  • pęczek szczypiorku
Odpuściłam sobie szczypiorek i czosnek oraz,teraz tak czytam zapomniałam dodać ser,za to od siebie wlałam odrobinę jogurtu naturalnego.

Następnie naleśniki:

Składniki 4 naleśniki:
  •     2 jaja (opcjonalnie 1 jajo i 1 białko)
  •     1 łyżka maizeny
  •     pół szklanki mleka
  •     szczypta soli
Zmiksować wszystkie składniki. Ciasto jest rzadkie ale nie przeszkadza to w uzyskaniu cieniutkich naleśniczków. Mase wylewać na rozgrzana patelnie teflonową, jeśli widzimy ze masa już jest ścięta a brzegu odchodzą od teflonu - przewracać i jeszcze chwilkę podsmazac.

Dałam półtorej łyżki maizeny,bałam się,że będzie za rzadkie,następnym razem dam jedno jajko,starczy i tyle:)

W oryginalnym przepisie był również sos beszamelowy,ja byłam zbyt głodna by jeszcze jego zrobić więc wszystko przede mną :)

Sos typu beszamel:
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka maizenki
  • gałka muszkatołowa
  • pieprzyk biały


blox

Jestem absolutnie zakochana w tym blogu,który jest bardzo profesjonalnie  prowadzony
tu  jest link do niego http://metodadukana.blox.pl/html.
Wiele sprawdzonych przepisów  biorę  stamtąd i obiecuję,że będę to robić nadal:)